← Wróć do bloga
Zarządzanie

Kiedy reengineering to jedyne wyjście?

Piotr Zieliński 18 września 2024 5 min czytania

Czasem naprawianie starego procesu nie ma sensu. Trzeba go zburzyć i zbudować od nowa. Podajemy 4 sygnały alarmowe.

Kiedy reengineering to jedyne wyjście?
01

Kosztowne błędy jako norma

Jeśli w Twojej firmie błędy zdarzają się regularnie, to nie jest wina ludzi, tylko wadliwego układu pracy. W lipcu 2024 roku analizowaliśmy dział logistyki w firmie pod Poznaniem. Okazało się, że 19% przesyłek wracało do magazynu, bo dane adresowe były źle wpisane. Każdy taki zwrot kosztował firmę 42 PLN za kuriera i dodatkowe 18 minut pracy magazyniera. W skali miesiąca dawało to stratę na poziomie 3800 PLN. To są pieniądze, które znikają po cichu, bo nikt nie zlicza tych drobnych wpadek w jeden raport.

Naprawianie pojedynczych pomyłek to walka z wiatrakami. Prawdziwym rozwiązaniem jest zmiana punktu wejścia danych. W tym konkretnym przypadku wprowadziliśmy prosty formularz z walidacją, co skróciło czas przygotowania wysyłki z 7 do 3 minut. Nie potrzebowaliśmy do tego wielkich systemów IT, tylko zmiany nawyków i usunięcia papierowych notatek, które wiecznie ginęły między biurkami. Reengineering to właśnie takie cięcie zbędnych czynności, które nie wnoszą żadnej wartości dla klienta.

Jeśli 14 osób naprawia błędy, których nie powinno być, to tracisz 9400 PLN miesięcznie na samym starcie.
02

Zatory decyzyjne i brak odpowiedzialności

W wielu średnich firmach procesy przypominają labirynt. Decyzja o wydatku rzędu 600 PLN przechodzi przez 4 biurka i czeka na akceptację średnio 5 dni. Zmierzyliśmy to u jednego z naszych klientów w II kwartale 2024 roku. W efekcie, gdy zepsuła się drobna część w maszynie, produkcja stała przez całą zmianę. Koszt przestoju wyniósł 11600 PLN, mimo że sama część kosztowała grosze. To pokazuje, jak sztywne i przestarzałe procedury zabijają płynność finansową firmy.

Problem polega na tym, że nikt nie czuje się decyzyjny. Każdy woli przekazać sprawę wyżej, żeby uniknąć odpowiedzialności. Reengineering polega na oddaniu kontroli tam, gdzie faktycznie dzieje się praca. Ustaliliśmy jasne progi: do 800 PLN pracownik decyduje sam w 2 minuty. Powyżej tej kwoty decyzję podejmuje kierownik w ciągu godziny. Dzięki temu czas przestojów spadł o 67% w ciągu zaledwie trzech tygodni od wprowadzenia nowych zasad. Liczymy każdą złotówkę, więc takie zmiany widać w portfelu niemal natychmiast.

03

Technologia, która zamiast pomagać, przeszkadza

Często spotykamy się z sytuacją, gdzie firma posiada system ERP, ale pracownicy i tak prowadzą własne pliki w Excelu. W sierpniu 2024 roku odkryliśmy, że w jednym dziale sprzedaży funkcjonowało 11 różnych wersji tego samego zestawienia. Każdy handlowiec wpisywał tam swoje dane, a potem asystentka poświęcała 4 godziny w każdy piątek, żeby to wszystko scalić. To jest klasyczny przykład procesu, który trzeba zburzyć. Ludzie nie ufają systemowi, więc tworzą własne, partyzanckie metody pracy.

Zamiast zmuszać ludzi do korzystania z nielubianych narzędzi, trzeba zrozumieć, dlaczego z nich uciekają. Reengineering to nie tylko informatyka, to przede wszystkim psychologia pracy. Uprościliśmy interfejs do 4 kluczowych pól, które handlowcy faktycznie muszą wypełnić. Resztę system zaciąga sam z bazy. Efekt? Czas potrzebny na raportowanie spadł z 4 godzin do 12 minut. Odzyskany czas handlowcy przeznaczyli na telefony do klientów, co w kolejnym miesiącu zaowocowało 7 nowymi kontraktami.

Systemy mają służyć ludziom, a nie odwrotnie. Jeśli Excel jest ważniejszy od klienta, czas na zmiany.
04

Kiedy podjąć decyzję o starcie?

Nie czekaj, aż firma zacznie przynosić straty. Najlepszy moment na reengineering jest wtedy, gdy czujesz, że mimo ciężkiej pracy zespołu, efektów nie przybywa. Jeśli Twoi ludzie są wiecznie zmęczeni, a Ty jako właściciel musisz gasić pożary 5 razy dziennie, to znak, że procesy leżą. W primegrowthlab stosujemy zasadę: wchodzimy, naprawiamy, wychodzimy. Nie rozciągamy projektów w nieskończoność. Pierwszy audyt trwa zazwyczaj 3 dni robocze i od razu pokazuje, gdzie ucieka najwięcej gotówki.

Honest wypowiedź: nie każda firma potrzebuje rewolucji. Jeśli Twoje procesy działają w 79.3% sprawnie, wystarczy optymalizacja. Ale jeśli czujesz, że fundamenty są zgniłe, to pudrowanie ich nowymi szkoleniami dla personelu nic nie da. Trzeba odważnie wyciąć to, co nie działa. W jednym przypadku skrócenie drogi obiegu faktury o 3 kroki pozwoliło nam zaoszczędzić firmie 2800 PLN miesięcznie na samych kosztach administracyjnych. To proste procesy i realne oszczędności, bez zbędnych ceregieli.

Informacje prawne Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie zastępują audytu procesów w Twojej firmie. primegrowthlab Sp. z o.o. · NIP: 7792518402 · KRS: 0000963281 · REGON: 521948301 · Kapitał zakładowy: 40 000 PLN